Mazurski Poradnik

Czytasz artykuł

Przestałem kupować awokado. Przyczyn jest bardzo wiele

2026-01-12 10:01:32 7
Przestałem kupować awokado. Przyczyn jest bardzo wiele
Fot. Awokado / Canva / Przestałem kupować awokado. Powodów jest mnóstwo
REKLAMA

Moda na awokado trwa w najlepsze, a jego sprzedaż - zwłaszcza w wielkich miastach - ma się znakomicie. Ja jednak powiedziałem temu trendowi "stop" i do mojej kuchni awokado trafia skrajnie rzadko. Dlaczego? Powodów jest mnóstwo.

Awokado to owoc, którego popularność w zachodnim świecie ciągle rośnie. Wysokie spożycie zielonego specjału z Ameryki wynika po części z jego - w moje opinii zawyżonych - właściwości prozdrowotnych, a po części z mody. Awokado pojawia się masowo w internecie i w mediach społecznościowych, widzimy je w kuchniach prowadzących vlogi celebrytów, na rolkach na Instagramie i w "fancy" restauracjach. Awokado to składnik sushi, pięknie prezentuje się na zdrowych kanapkach, dodaje uroku sałatkom. Dlaczego więc sam go nie kupuję?

Awokado - smak i zdrowie

Nie da się ukryć, że za jedzeniem awokado przemawia kilka argumentów. Owoc te zawiera zdrowe tłuszcze jednonienasycone, trochę witamin i minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Czy jednak rzeczywiście jest tak, że awokado to jeden z najzdrowszych owoców świata? Według mnie nie. Dość wysoka zawartość witaminy K nie rekompensuje znikomej ilości witaminy A, dosłownie krzty witaminy C i wcale nie tak zniewalających ilości witamin z grupy B. Jeśli już kierować się takimi parametrami, to awokado lepiej sprawdza się pod kątem zdrowych tłuszczów. Ale nadal wystarczy odrobina dobrej oliwy z oliwek, by zamieść "niezwykłość" awokado pod dywan. 

Co się tyczy smaku, nie trzeba się długo rozpisywać. Awokado jest jałowe, niemal nie ma smaku. Co więcej, jest to owoc, którego idealny moment do spożycia jest krótki i trudny do wyłapania. Twarde i gorzkie awokado to standard; potem następuje długo wyczekiwana chwila "perfekcji", by zaraz potem zamiast estetycznie wyglądającego owoca mieć w kuchni miękkie, czarne i niesmaczne coś. 

Awokado - kupować czy nie kupować?
Fot. Awokado - czy naprawdę jest takie zdrowe? / Canva

Awokado - cena w sklepie i cena środowiskowa

Biorąc pod uwagę to, że awokado szybko się psuje, jego cena jest wręcz absurdalnie wysoka. Dodawania awokado do sałatek czy kanapek wiąże się z naprawdę sporym kosztem, który nie broni się ani pod względem smaku, ani pod względem właściwości prozdrowotnych. Naprawdę istnieją lepsze sposoby na dostarczenie sobie zastrzyku tłuszczowej energii i kalorii. 

W temacie awokado nie można też pominąć odpowiedzialności środowiskowej, która - chcąc nie chcąc - ciąży także na konsumentach jako sile rozwijającej podaż. Produkcja tego owocu wiąże się ze zużywanie OGROMNYCH ilości wody, wycinaniem lasów pod gigantyczne plantacje i wysiedleniami (a nawet zatruwaniem potrzebną do wyrastania chemią) mieszkańców. Co więcej, organizacje zajmujące się wpływem awokado na środowisko donoszą, że z tym przemysłem wiąże się prawdziwa siatka przestępcza z kartelami, mafią i haraczami na czele. 

Statystyki

Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, w 2023 roku w Meksyku wyprodukowano niemal 3 miliony ton awokado. Drugim w kolejności potentatem jest Kolumia z wynikiem prawie trzy razy niższym. A ile z tych zbiorów importuje Polska?

Ostatnią informacją, którą udało mi się znaleźć na ten temat, jest statystyka z 2021 roku. Według danych z portalu fresh-market.pl w tym roku do Polski trafiło 28,7 tys ton awokado. Przypuszczam jednak, że tendencja nadal może być wzrostowa, ponieważ rok wcześniej import wyniósł trochę ponad 25 tys ton. 

Ja awokado mówię co do zasady nie. Oczywiście spożycie tego owocu nie musi oznaczać żadnej zbrodni, ale warto kupować je z rozwagą i przemyśleć to, czy na pewno potrzebujemy zielonego specjału do każdej sałatki. 

Rzuć też okiem na ten przepis. Kokosanki, które wychodzą za każdym razem. 


Powrót
Podziel się: